Usłyszeć ciepło słońca -Limit- to trzy tomowa kontynuacja mangi o tym samym tytu…

Usłyszeć ciepło słońca -Limit- to trzy tomowa kontynuacja mangi o tym samym tytule od .

Jednak czy Limit był potrzebny? Moim zdaniem nie. UCS odniosło duży sukces, a autorka zamiast spocząć na laurach ciągnęła ten romans w nieskończoność. A dodajmy, że Yuki Fumina nie specjalizowała się w tym gatunku, ale tak to jest jak idziesz ze swoją historią do magazynu BL 💁
Ciągłe burzenie relacji, którą chłopaki tak wolno budowali, na początku był to naprawdę dobry zabieg, nie była to pusta relacja ale z czasem stało się to dla mnie przytłaczające. Ich relacja stanęła w miejscu, a tomy Limitu były zapychaczami, które wniosły tylko parę mądrych myśli, nic więcej.

Jednak nadal sam motyw osoby z wadą słuchu, był bardzo oryginalny i przez lekcję podstaw języka migowego, stał mi się jeszcze bliższy ❤️ Kreska również nadała klimatu, te soft linie z tomu na tom stawały się coraz piękniejsze.

Chyba nie mam już czego dodać, bo mimo satysfakcji z “zakończenia”, Limit był w moim odczuciu zapchajdziurą i równie dobrze mógłby zakończyć się na pierwszych dwóch tomach.
Sama jeszcze nie wiem czy sięgnę po kontynuację, bo nie chcę by być świadkiem ponownego tworzenia relacji Koheia i Taichiego od nowa, chociaż kto wie co będę sądzić jutro 😅
Mam mieszane uczucia, z jednej strony trochę się nudziłam, z drugiej zżyłam się z bohaterami 💁